środa, 14 maja 2014

Rozdział 1


~Oczami Katiny~
Wreszcie wyszłam z domu nie mogłam się urwać, moich rodziców cały czas nie ma , ciągle pracują więc wszystkie obowiązki domowe spadają na mnie. Ugotuj obiad, posprzątaj, zrób pranie...Mogłam wreszcie mogłam iść do Val. Miałyśmy pogadać i trochę się pouczyć.Uwielbiam do niej chodzić jest tam takie rodzinne ciepło u mnie tego nie ma .Gdy zadzwoniłam do drzwi otworzyła Val była cała upłakana. Gdy weszłam okazało się , że nikogo nie ma , to się nigdy nie zdarza przecież ona ma 5 rodzeństwa . Gdy weszłyśmy do jej pokoju zapytałam:
-Gdzie wszyscy?
-Miałam Ci już o tym wcześnie powiedzieć ale ostatnio tylko widujemy się  razem z chłopakami...
-Val powiedz co się stało -zaczęłam się martwić
-Mój tata już nie jest członkiem naszej rodziny.. Traktuje dom jak hotel... Nie sypia tu...                          Nie jest członkiem rodziny , traktuje dom jak hotel ? Co to miało wszystko znaczyć? Przez głowę przepływało mi milion myśli..
-Moi rodzice się rozwodzą !-Val zaczeła płakać...
Uspokajałam ją mówiłam , że wszysko będzie dobrze.
-Wszyscy pojechali na rozprawę sądową.Miała się tam wyjaśnić  kto przejmnie  prawa rodzicielskie nad moim rodzeństwem ja nie miałam humoru tam jechać poza tym jestem już pełnoletnia i rodzice nie muszą mieć nademnom  prawnej opieki.
W tym samym czasie do domu przyjechało rodzeństwo i mama Val
-Póde już -Oznajmniłam
-Pzrepraszam , że zepsółam Ci dzień Tina.
Pożegnałyśmy się i wróciłam do domu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz