Rano obudziła mnie mama i powiedziała , że muszę iść do szkoły .Zapytałam ją :
-A co z Mią ?
-No nic.. Dzisiaj pojedziemy na badania i wszystko wyjaśnić z tym chłopakiem , bo on jest pełnoletni...
Ok..
Wyszłam do szkoły ubrana tak :
Jak zawsze spotkałam się z przyjaciółmi powiedziałam im o ciąży Mii ale widać nie byli zbytnio zaskoczeni :
-Po Mii naprawdę można się było tego spodziewać - powiedział Marko
-Po Mii naprawdę można się było tego spodziewać - powiedział Marko
Wszyscy doszliśmy do szkoły .
Po skończonych lekcjach musiałam sama wracać do domu bo reszta poszła szybciej bo nie mieli dodatkowych zajęć.
Po skończonych lekcjach musiałam sama wracać do domu bo reszta poszła szybciej bo nie mieli dodatkowych zajęć.
-Podwieść Cię? -Usłyszałam znajomy głos to był Mario. No w sumie to ok.-Odpowiedziałam , bo strasznie nie chciało mi się iść samej. W czasie jazdy zapytał: Może wpadniemy do mnie na chwilkę ?
Nie ja.. nie chce nie znam Cie jeszcze za dobrze -Odpowiedziałam mu nie spodziewałam się , że wyskoczy z takim pytaniem.
No proszę...
No dobrze ale dosłownie na chwilkę - Powiedziałam dosyć niepewnie.
Dojechaliśmy mieszkał w wysokim wieżowcu , w środku miał pięknie urządzony salon i bardzo nowoczesną kuchnie z jadalnią.
-Ale piękne mieszkanie.. -Powiedziałam do Mario
Dziękuje sam urządzałem ...
Zrobił mi kawę i jak zawsze dużo rozmawialiśmy.. Gdy spojrzałam na telefon była 18:00.
-Muszę już iść
Dojechaliśmy mieszkał w wysokim wieżowcu , w środku miał pięknie urządzony salon i bardzo nowoczesną kuchnie z jadalnią.
-Ale piękne mieszkanie.. -Powiedziałam do Mario
Dziękuje sam urządzałem ...
Zrobił mi kawę i jak zawsze dużo rozmawialiśmy.. Gdy spojrzałam na telefon była 18:00.
-Muszę już iść
-Odwiozę cię..
Za parę minut byliśmy przy moim domu zsiadł z motoru i dał mi buziaka w policzek na pożegnanie.
Gdy wróciłam do domu nikogo nie było. W kuchni zobaczyłam kartkę na której pisało:
Gdy wróciłam do domu nikogo nie było. W kuchni zobaczyłam kartkę na której pisało:
Pojechaliśmy z Mią na badania poza miasto wrócimy dopiero jutro Mama
Czytasz=komentujesz







